WydawnictwoPrenumerataKontakt
 

Poczytaj / Wiersze

TYLKO MAŁY... WE DNIE

 
Jeśli kogoś chcesz małego spotkać -
Proszę bardzo - jest stokrotka.
Lecz niziutko musisz schylić głowę,
By stokrotki słyszeć mowę.
 
Jeśli w lesie spytasz: Jak tam zdrówko?
To rozejrzyj się za mrówką.
I uważnie w lesie stawiaj nogi,
Choć raz ty zejdź mrówce z drogi.
 
Jeśli głębię chcesz zobaczyć wielką -
Proszę bardzo - jest źródełko.
Przed źródełkiem też uklęknąć trzeba,
By zobaczyć w nim pół nieba.
 
Jeśli człowiek chce być bardzo wielki,
Musi zmaleć do muszelki.
I nie marzyć, by być wielkoludem,
Lecz najmniejszym Bożym cudem.
TYLKO MAŁY - TAKI TYCI  MAŁY -
CZŁOWIEK  ŚWIAT POKOCHAC MOŻE CAŁY.
PRZECIEŻ NAWET WIELKI BÓG
BARDZO MAŁYM STAĆ SIĘ MÓGŁ!








WE DNIE

Dzień – to trochę godzin oświetlonych słońcem,

które po to wschodzi, by oczom patrzącym pokazać,

jakie naprawdę jest wszystko:

drzewo i kwiaty, bursztyn i mrowisko...

Żeby przepędzić straszne cienie nocy

i żeby móc patrzeć komuś prosto w oczy.

Ty wiesz to wszystko, Aniele Słoneczny,

bo u Ciebie dzień tak długi jest, że wieczny,

i wszystko tak czyste, jak łza Matki Boskiej,

a wszystko tak jasne, jak Boże drogi proste.

Naucz mnie patrzeć tak prosto i jasno,

żeby Boże światło nigdy mi nie zgasło,

żeby rozświetlało, co dobre jest i piękne,

i żebyś do tego prowadził mnie za rękę

drogą taką, którą Ty do nieba biegniesz.

Nie chowaj się za chmurę,

jak słońce czasem WE DNIE.

 

Autor: Brat Tadeusz Ruciński, rys. Jacek Pasternak




 
Ilość komentarzy: [0] dodaj opinie/oceń

krótki opis pełny opis chronologicznie według tematów